Kredyty hipoteczne – co po programie MdM

Zakup mieszkania czy domu to jedna z ważniejszych decyzji, jakie podejmuje spora część Polaków. W rozwiązaniu problemów mieszkaniowych pomocne są kredyty hipoteczne, z których korzystają głównie młodzi kredytobiorcy. To właśnie dopłata rządowa w ramach programu Mieszkanie dla Młodych sprawiła, że kredytobiorcy zaciągali kredyty hipoteczne w złotówkach.

Koniec z MdM?
Korzystając z popularności programu także deweloperzy dopasowali swoje mieszkania pod względem metrażu i ceny do wymogów, jakie stawiał rządowy projekt. Jednak na rok 2016 fundusze w ramach programu uległy wyczerpaniu. Nie wiadomo także, czy zostaną uruchomione na kolejne lata, bowiem obecny rząd wspomina o konieczności stworzenia nowego programu wsparcia mieszkalnictwa, jednak nie zdradza szczegółów. Wszystkie te informacje sprawiają, że klientom pozostają komercyjne kredyty bankowe, które mogą być nieznanie droższe od kredytu zaciągniętego w ramach MdM z racji konieczności spłacania całości odsetek (ideą MdM była rządowa dopłata do kredytów, pozwalająca na obniżenie naliczonych odsetek).

Kredyt hipoteczny z banku
Jednak komercyjne kredyty bankowe na zakup mieszkania czy domu są nadal dostępne. Od kredytów z dopłatą w ramach MdM różni je to, że klient spłaca całość swojego zobowiązania. W przypadku kredytów bankowych nie ma limitu co do powierzchni mieszkania, które można kupić na kredyt. W obydwu przypadkach sprawdzana jest zdolność kredytowa kredytobiorcy, który musi również przedstawić odpowiednie zaświadczenia o zatrudnieniu lub osiąganiu regularnych dochodów. Obecnie klient musi mieć także wkład własny, bowiem banki odeszły od udzielania kredytu na 100% wartości nieruchomości. Bank może wystąpić o ustanowienie dodatkowych zabezpieczeń kredytu prosząc o poręczenie. Standardowym zabezpieczeniem kredytu jest ustanowiona na nieruchomości hipoteka, bardzo często jednak banki wymagają także ubezpieczenia nieruchomości czy ubezpieczenia na życie dla kredytobiorcy. Do czasu ustanowienia hipoteki banki wymagają, aby klient podpisał umowę ubezpieczenia pomostowego.

pawel

pawel

Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego artykułu 😉
pawel

Autor

pawel

Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego artykułu ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *