Konkurencyjność a zysk, czyli dylemat banku

Z punktu widzenia banku, zyskowność oferty kredytowej jest jednym z najważniejszych czynników, od których zależy jego przychód. W przypadku kredytów hipotecznych jest to szczególnie istotne, gdyż nawet dziesiąta część procenta w ofercie, może przedłożyć się na dodatkowe kilka tysięcy złotych, które przecież z własnej kieszeni musi zapłacić dłużnik.

Zysk a stopy procentowe

Jeśli mamy wysokie stopy procentowe kredy hipoteczny również będzie bardziej kosztowny dla kredytobiorcy. Problem ten jest szczególnie ważny w dzisiejszych czasach, kiedy to rynek spodziewa się powolnego, acz nieubłaganego wzrostu WIBOR.

Co na to banki? Mogą one nadal utrzymywać wysokie oprocentowanie i czerpać z tego spore zyski, bądź też… ratować się malejącą marżą. W praktyce, wybierają one te drugie rozwiązanie. Powodem jak zwykle jest walka o Klienta a jak wiadomo, na rynku produktów bankowych jest pod tym względem bardzo ciasno.

Ustawa nie bez znaczenia

Sytuację komplikuje nowa ustawa, wprowadzona w ostatnich miesiącach przez rząd. Nakłada ona na banki dodatkowe obowiązki, związane najczęściej z koniecznością lepszego informowania Klientów o opłacalności poszczególnych kredytów hipotecznych. Jak łatwo się domyślić, będzie to nas nieco więcej kosztować.

Ranking kredytów hipotecznych – wrzesień 2017

Poszukując najkorzystniejszej oferty kredytu hipotecznego musimy przeanalizować wiele czynników. Dzięki temu znajdziemy ofertę, która idealnie spełni wszystkie nasze oczekiwania i potrzeby. Poniżej znajdziesz sprawdzony ranking kredytów hipotecznych (wrzesień 2017). Oferty zostały przeanalizowane pod względem, jak najniższej łącznej kwoty całkowitej do spłaty.

1. Na pierwszym miejscu znajduje się ING Bank Śląski oraz „Powakacyjna Wyprzedaż – Łatwy start”. Przy kredycie o wartości 100 000 zł na okres 10 lat, będziemy musieli spłacić łącznie 119 113,27 zł. Miesięczna rata wyniesie nas 992 zł. Prowizja wynosi 0%, a marża 1,85%.

2. Drugie miejsce również zajmuje ING Bank Śląski, tym razem z ofertą „Powakacyjna Wyprzedaż – Lekka rata”. Biorąc kredyt w wysokości 100 000 zł na 10 lat, będziemy zobowiązani spłacić kwotę całkowitą w wysokości 119 767,18 zł. Miesięczna rata wynosi 998 zł. Prowizja znajduje się na poziomie 1,99%, natomiast marża to 1,55%.

3. Kolejne miejsce w rankingu należy do PKO Bank Polski oraz kredytu mieszkaniowego „Własny Kąt hipoteczny (oferta standardowa)”. Przy kredycie o wartości 100 000 zł i okresie spłaty 10 lat, łącznie musimy spłacić 120 100,51 zł. Daje nam to miesięczną ratę o wartości 1001 zł. Prowizja banku wynosi 3,50%, a marża 1,30%.

4. Czwarte miejsce należy do Deutsche Bank Polska, który proponuje „Kredyt hipoteczny – Pakiet Ubezpieczeniowo-Inwestycyjny”. Przy kredycie 100 000 zł na 10 lat, będziemy musieli zwrócić 120 186,77 zł. Miesięczna rata to 1002 zł. Prowizja banku znajduje się na poziomie 0% (w przypadku zakupu pakietu ubezpieczeniowego). Marża to 2,04%.

5. Zestawienie zamyka Millenium Bank i jego „Kredyt mieszkaniowy (oferta pakietowa)”. W przypadku kredytu o wartości 100 000 zł na okres 10 lat, całkowita kwota do spłaty to 121 095,35 zł. Prowizja banku wynosi 0%, natomiast marża znajduje się na poziomie 2,20%. Wszystko to daje nam miesięczną ratę w wysokości 1009 zł. Osoby, które posiadają konto osobiste, kartę debetową, a także stały wpływ wynagrodzenia, mogą liczyć na niższe oprocentowanie o 0,5 pp.

Kredyty hipoteczne – co po programie MdM

Zakup mieszkania czy domu to jedna z ważniejszych decyzji, jakie podejmuje spora część Polaków. W rozwiązaniu problemów mieszkaniowych pomocne są kredyty hipoteczne, z których korzystają głównie młodzi kredytobiorcy. To właśnie dopłata rządowa w ramach programu Mieszkanie dla Młodych sprawiła, że kredytobiorcy zaciągali kredyty hipoteczne w złotówkach.

Koniec z MdM?
Korzystając z popularności programu także deweloperzy dopasowali swoje mieszkania pod względem metrażu i ceny do wymogów, jakie stawiał rządowy projekt. Jednak na rok 2016 fundusze w ramach programu uległy wyczerpaniu. Nie wiadomo także, czy zostaną uruchomione na kolejne lata, bowiem obecny rząd wspomina o konieczności stworzenia nowego programu wsparcia mieszkalnictwa, jednak nie zdradza szczegółów. Wszystkie te informacje sprawiają, że klientom pozostają komercyjne kredyty bankowe, które mogą być nieznanie droższe od kredytu zaciągniętego w ramach MdM z racji konieczności spłacania całości odsetek (ideą MdM była rządowa dopłata do kredytów, pozwalająca na obniżenie naliczonych odsetek).

Kredyt hipoteczny z banku
Jednak komercyjne kredyty bankowe na zakup mieszkania czy domu są nadal dostępne. Od kredytów z dopłatą w ramach MdM różni je to, że klient spłaca całość swojego zobowiązania. W przypadku kredytów bankowych nie ma limitu co do powierzchni mieszkania, które można kupić na kredyt. W obydwu przypadkach sprawdzana jest zdolność kredytowa kredytobiorcy, który musi również przedstawić odpowiednie zaświadczenia o zatrudnieniu lub osiąganiu regularnych dochodów. Obecnie klient musi mieć także wkład własny, bowiem banki odeszły od udzielania kredytu na 100% wartości nieruchomości. Bank może wystąpić o ustanowienie dodatkowych zabezpieczeń kredytu prosząc o poręczenie. Standardowym zabezpieczeniem kredytu jest ustanowiona na nieruchomości hipoteka, bardzo często jednak banki wymagają także ubezpieczenia nieruchomości czy ubezpieczenia na życie dla kredytobiorcy. Do czasu ustanowienia hipoteki banki wymagają, aby klient podpisał umowę ubezpieczenia pomostowego.